
Danie popisowe · Od 1850
po góralsku z wędzonym żeberkiem
Prosto z kuchni U Wnuka

Kwaśnica tradycyjna z żeberkiem · 25 zł
Tradycyjna receptura · przekazywana od pokoleń
Kwaśnica to nie tylko zupa, to esencja Podhala w misce. Gęsty, kwaśny bulion z kiszonej kapusty, wzbogacony wędzonym żeberkiem, był przez pokolenia głównym posiłkiem pasterzy wracających z hal. W Karczmie U Wnuka gotujemy ją jak dawniej: bez skrótów, bez proszków, z kapustą kiszoną w drewnianych beczkach i żeberkami wędzonymi nad piecem w naszej kuchni.
Kapusta kiszona z lokalnych zakładów na Podhalu, ręcznie wędzone żeberko wieprzowe z naszej wędzarni, ziemniaki z okolicznych pól, marchew, pietruszka, liść laurowy, ziele angielskie i świeżo mielony pieprz. Nie dodajemy konserwantów ani wzmacniaczy smaku, głębia aromatu bierze się z czasu, a nie z chemii.
Proces zaczyna się wieczorem: żeberka trafiają do zimnej wody, w której powoli wydają słodycz i dymność. Następnego dnia dodajemy kiszoną kapustę i jarzyny, a potem cierpliwie czekamy. Kwaśnica dusi się u nas minimum sześć godzin, aż kapusta zmięknie do granicy rozpływania, a bulion zgęstnieje naturalnie. Podajemy w gorących, ręcznie robionych misach z góralskiej pracowni ceramicznej.
Pierwsza łyżka uderza kwaśną świeżością kiszonej kapusty, natychmiast złagodzoną przez głęboki, dymny posmak wędzonego mięsa. Bulion jest gęsty, prawie aksamitny, z delikatną warstewką tłuszczu na wierzchu, która utrzymuje ciepło. Żeberko rozchodzi się widelcem, miękkie, soczyste, z chrupiącą skórką. To danie, które rozgrzewa nie tylko ciało, ale i wspomnienia.
Kwaśnica najlepiej smakuje ze świeżo upieczonym chlebem na zakwasie z podhalańskiej piekarni, chrupiącą skórką maczamy w bulionie, aż nasiąknie. Polecamy też kieliszek mocnej, wytrawnej śliwowicy lub zimne piwo z małego regionalnego browaru. Dla odważnych: dokładka kwaśnicy z kaszą gryczaną zamiast ziemniaków, jak jadali pasterze dawnych lat.